SimLab jest głównym graczem na rynku kokpitów do symulatorów wyścigowych, a jego początki sięgają ponad 10 lat wstecz. Marka pochodzi z Europy i jest znana na całym świecie wśród entuzjastów i fanów wyścigów symulacyjnych, a także jest oficjalnym partnerem zespołu AMG-Petronas F1.
Ten holenderski producent rozpoczął swoją działalność na rynku kokpitów, ale powoli rozszerzył swoją ofertę o urządzenia peryferyjne. Obecnie jego katalog obejmuje nie tylko kokpity, ale także pedały, kierownice, fotele kubełkowe, hamulce ręczne, dźwignie zmiany biegów i symulatory lotu samolotem.
Jeśli chodzi o katalog podwozi, SimLab oferuje 3 produkty: kokpity GT1, P1X i Formula. Pierwsze dwa są dostępne w 2 wersjach, a dziś przyjrzymy się GT1 Evo i P1X Pro, które są punktami wejścia do każdej serii kokpitów.
Konstrukcja i jakość wykonania

Obudowy o profilu aluminiowym są bardzo podobne, a GT1 Evo i P1X Pro nie są wyjątkiem. Obie obudowy mają wspólne główne mocowania, które mieszczą całą konstrukcję sprzętu, z dodatkowymi mocowaniami dla podstawy i dolnego wspornika.
GT1 Evo i P1X Pro są pomalowane na czarno, z logo SimLab na jednym z pionowych wsporników. Godną uwagi różnicą między nimi są pionowe wsporniki (dla podstawy): w GT1 Evo są one proste, a w P1X Pro są ustawione pod kątem w kierunku kierowcy, aby zapewnić lepszą ergonomię.
Ale poza tym, wizualnie GT1 Evo wygląda na prostszy pod względem projektu niż P1X Pro i można odnieść wrażenie, że druga obudowa jest wyraźnie skierowana do odbiorców z dobrym doświadczeniem w wyścigach symulacyjnych.
Pod względem jakości wykonania mówimy o produktach SimLab, a więc produktach premium, nawet jeśli cena bazowa może wydawać się niska w porównaniu z konkurencją. Rurki wykonane są z aluminiowych profili ciętych na maszynach CNC. Montaż jest po prostu perfekcyjny, a sprzęt korzysta z dużej dbałości o szczegóły. Nie znajdziesz źle zmontowanej, obrobionej lub wykończonej części. Wszystko jest skrupulatne i to właśnie uwielbiam w SimLab.
Montaż na zamówienie
Podwozia SimLab są wysoce konfigurowalne, dzięki czemu idealnie nadają się do wszystkich dyscyplin sportów motorowych. GT1 Evo i P1X Pro można dostosować do własnych potrzeb pod względem kubełka, pokładu lub wsparcia pedałów i dźwigni zmiany biegów. Aluminiowy profil oferuje niewiele ograniczeń w tym zakresie.
Jeśli chodzi o opcje montażu podstaw Direct Drive, GT1 Evo oferuje płaski pokład z dolnym mocowaniem. Ogranicza to adopcję tego podwozia do posiadaczy chainstayów DD z tym sposobem montażu, czyli od dołu. W przypadku foteli kubełkowych mamy do dyspozycji te oferowane przez SimLab (Sparco), a opcjonalnie dostępne są także zjeżdżalnie. Oczywiście są uchwyty na maksymalnie 3 monitory.
Jeśli chodzi o P1X Pro, to tak naprawdę nie przemawia on do tej samej grupy docelowej. Jeśli chodzi o wanny, zjeżdżalnie i mocowania ekranu, jest taki sam jak GT1 Evo. Ale jeśli chodzi o bazy DD, P1X Pro ma przednie mocowanie, dolne mocowanie, jak jego młodszy brat i specjalny pokład dla baz Fanatec.
Ustawienia podwozia
Porozmawiajmy trochę o ustawieniach dostępnych w GT1 Evo i P1X Pro. W obu obudowach można modyfikować wysokość, nachylenie i głębokość podstawy DD na kilka sposobów. Ta platforma jest idealnie dopasowana do każdego wirtualnego kierowcy.
Jeśli chodzi o wspornik pedałów, przewagę ma P1X Pro, który oferuje znacznie więcej opcji regulacji, czy to pod względem nachylenia, rozstawu, kąta itp. Co więcej, wspornik ten jest bardzo łatwy w regulacji i dostosowaniu do różnych pozycji rowerzysty. Co więcej, wspornik ten jest bardzo łatwy w regulacji i dostosowaniu do różnych pozycji rowerzysty.
Wanny kompatybilne z GT1 Evo i P1X Pro to wszystkie te, które można znaleźć na rynku symulatorów wyścigowych. P1X Pro jest standardowo wyposażony w zjeżdżalnie, podczas gdy GT1 Evo oferuje je jako opcję. Nie jest to tak naprawdę nic złego, ponieważ te dwa kokpity są skierowane do różnych odbiorców i normalne jest, że sprzęt z najwyższej półki oferuje opcje w standardzie. Podobnie jest z samochodami: Passat będzie miał automatyczną klimatyzację w standardzie, podczas gdy będzie ona opcjonalna w Polo, a nawet w Golfie.
Użytkowanie na torze
GT1 Evo i P1X Pro firmy SimLab to podwozia, które doskonale nadają się do wszelkich zawodów symulacyjnych. Mówimy tu o wyścigach GT, wytrzymałościowych, Formuły, rajdowych, a nawet driftowych.
Co więcej, GT1 Evo i P1X Pro można modyfikować w locie, aby zmienić pozycję za kierownicą, dzięki czemu można je dostosować do zmian w dyscyplinie bez konieczności demontażu i ponownego montażu elementów podwozia.
Jeśli chodzi o stabilność podczas wyścigów, nie zauważyłem ani nawet nie poczułem żadnych ruchów w GT1 Evo i P1X Pro. Oba kokpity okazały się bardzo stabilne w wyścigach symulacyjnych, mimo że nie mają identycznych mocowań.
W rzeczywistości GT1 Evo wykorzystuje pojedyncze podkładki, które pokrywają znaczną część jego powierzchni, zapewniając bardzo dobre wsparcie podczas wyścigów symulacyjnych. Nie przesunie się, nawet jeśli zamontujesz 3 monitory z ich podstawkami, oczywiście pod warunkiem, że mieścisz się w limitach rozmiaru obsługiwanych przez kokpit.
P1X Pro przyjmuje inne podejście do stabilności podłoża, z rodzajem nóżek, które znajdują się w czterech rogach sprzętu, a idea stojąca za tym służy dwóm głównym celom. Pierwszym z nich jest większa kontrola nad tym, gdzie stojaki są umieszczone, szczególnie na podłogach, które nie są całkowicie płaskie. Po drugie, taka konstrukcja umożliwia kompatybilność P1X Pro z aktywnymi systemami obudów.
W każdym razie, GT1 Evo i P1X Pro są doskonałymi opcjami do wyścigów symulacyjnych, ale z różnymi filozofiami.

Stosunek jakości do ceny
Teraz nadszedł czas, aby porozmawiać o aspekcie budowy tych dwóch kokpitów. Jak bez wątpienia wiecie, SimLab jest producentem obudów skierowanych do odbiorców z ograniczonym budżetem. To prawda, że podstawowa seria SimLab jest bardzo przystępna cenowo, ale tylko w konfiguracji bare-bone.
GT1 Evo zaczyna się od 375 euro, bez żadnych opcji, a jest ich całkiem sporo do skonfigurowania w SimLab. Jeśli weźmiesz pod uwagę wszystkie wsporniki i akcesoria dostępne w konfiguratorze, spodziewaj się zapłacić około 1400 euro. Na stronie SimLab można niemal czterokrotnie zwiększyć tę kwotę za pomocą zaledwie 3 kliknięć.
W przypadku P1X Pro, cena zaczyna się od 870 euro niezależnie od podstawowego decka DD, a kończy na wspaniałej konfiguracji kosztującej prawie 1760 euro.
Jeśli chodzi o stosunek jakości do ceny, uważam, że jest przyzwoity, o ile potrafisz kontrolować mysz. Przyznaję, że jest lepsza od konkurencji, zwłaszcza w segmencie profili aluminiowych.
Którą z nich wybrać?
Dzięki GT1 Evo i P1X Pro, SimLab kieruje swoją ofertę do kierowców, którzy mogą wydawać się podobni pod względem wymagań dotyczących kokpitu, ale są zasadniczo różni. GT1 Evo jest skierowany do osób, które dopiero zaczynają przygodę z wyścigami symulacyjnymi, ale mają już doświadczenie w wirtualnej jeździe, więc wiedzą, co jest dla nich odpowiednie.
P1X Pro jest przeznaczony dla doświadczonych wirtualnych kierowców wyścigowych, którzy nie chcą iść na żadne kompromisy, jeśli chodzi o podwozie. Niezależnie od konfiguracji wyścigów symulacyjnych (GT, endurance, Formuła), P1X Pro doskonale dostosowuje się do każdej sytuacji i robi to znakomicie. To doskonałe podwozie dla doświadczonych kierowców simracingowych.
Jeśli masz już dość kanapy lub biura i masz już na koncie kilkadziesiąt godzin i tysiące kilometrów wyścigów symulacyjnych, to proponuję GT1 Evo. To mały szwajcarski scyzoryk, który można łatwo dostosować do własnych potrzeb.
A jeśli masz za sobą setki okrążeń i doświadczenie we wszystkim, co ma związek z wyścigami symulacyjnymi, to P1X Pro jest oczywistym wyborem. Drogim, owszem, ale sensownym.







0 komentarzy