Moza Racing wyrobiła sobie markę na rynku wyścigów symulacyjnych w ciągu zaledwie kilku lat. Przepis na ten sukces jest zarówno dobry, jak i prosty: oferować urządzenia peryferyjne, które obejmują kilka segmentów wyścigów symulacyjnych, działają dobrze i są tańsze od konkurencji.
W rezultacie marka szybko zyskała udział w rynku i stała się kluczowym graczem w wyścigach symulacyjnych, współpracując z Xbox, Lamborghini, a nawet Porsche. Obecny katalog Moza jest obszerny, z zestawami, podstawami DD, kierownicami, pedałami, dźwignią zmiany biegów, hamulcem ręcznym, a nawet gamą dla symulatorów ciężarówek i symulatorów lotu.
Zestawy Moza obejmują modele R3 i R5. Składają się one z widełek DD rozwijających odpowiednio 3,9 i 5 nm momentu obrotowego, kierownicy i pedałów. Te dwa zestawy są skierowane do segmentu podstawowego w przypadku R5 i segmentu konsolowego w przypadku R3. Zobaczmy, co mają do zaoferowania i który z nich najlepiej nadaje się do wirtualnych wyścigów.
Konstrukcja i jakość wykonania

Podstawki R3 i R5 są bardzo podobne, a ich konstrukcja ma kształt litery „X”. R5 jest znacznie bardziej kwadratowy, podczas gdy R3 ma tendencję do zakrzywiania się. Ale ogólnie rzecz biorąc, można poczuć podobieństwo między nimi i to, że pochodzą od tego samego producenta. Moza użyła dobrze wykonanych materiałów w R3 i R5. Dwie podstawy są wykonane z metalu, podobnie jak konstrukcja dwóch kierownic.
Kierownice są mniej więcej takie same. W R3 jest to ESX, a w R5 jest to ES. ESX jest w zasadzie tańszą wersją ES. ES jest wykończony aluminium i skórą, podczas gdy ESX zawiera plastik i PU, który jest rodzajem plastiku.
Kierownice mają płaskie dno, z niewielką różnicą w kolorze. ESX jest nieco ciemniejszy niż ES, ale muszę przyznać, że obie kierownice wyglądają bardzo dobrze.
Przejdźmy teraz do mechanizmu korbowego, który wyposaża zestawy R3 i R5, w tym przypadku SR-P Lite. Jest to metalowe urządzenie, czarne i wizualnie minimalistyczne. Składa się z płyty, która działa jak podnóżek, do którego przymocowane są dwa pedały.
Jeśli chodzi o jakość wykonania, muszę powiedzieć, że te dwa produkty są dobrze wykonane. Co prawda nie są na tym samym poziomie co Simagic czy Fanatec, ale nie są też daleko w tyle. Moza pozycjonuje się jako bardzo konkurencyjna alternatywa i ma naprawdę dobry stosunek jakości do ceny.
Montaż na zamówienie
Podstawy wykorzystują dolny system montażu na pokładach, ale Moza oferuje zaciski z tymi dwoma pakietami do mocowania na stołach lub biurkach. Zaciski zapewniają solidny chwyt, w szczególności dzięki dwóm śrubom do dokręcania.
Kierownice wykorzystują system Quick Release firmy Moza, który został opracowany wspólnie z Simagic i wywodzi się z D1-Spec. Wygląda bardzo podobnie do QR, który można znaleźć w samochodach wyścigowych, a połączenie między kierownicami a podstawami jest doskonałe. Nie przesuwa się, nie ma luzów, nie ma utraty połączenia i nie ma ruchu na wale napędowym.
SR-P Lite oferuje montaż w kokpicie za pomocą dwóch pedałów, ale nie jest to konieczne, jeśli nie zdecydujesz się na zestaw Performance Kit (LC). Niemniej jednak opcja ta jest dostępna i idealnie pasuje do wszystkich konfiguracji symulatorów wyścigowych.

Ergonomia zestawu
Ponieważ kierownice w R3 i R5 są praktycznie identyczne, ich ergonomia jest taka sama. Koła mają średnicę 28 cm i płaski spód. Elementy sterujące są rozmieszczone na płycie czołowej i obejmują 18 przycisków, D-Pad, RevLED i dwie aluminiowe łopatki z tyłu. Są one duże, blisko dłoni, ale nie są magnetyczne ze względu na segment docelowy R3 lub R5. Kierownice można jednak wymieniać, więc masz możliwość zainstalowania jednej z magnetycznymi łopatkami.
W przypadku SR-P Lite dwa pedały są regulowane tylko w zakresie rozstawu, co powinno być przydatne do dostosowania do różnych konfiguracji symulatorów wyścigów. Jest to bardzo prosty pedalboard, skierowany na rynek wirtualnych wyścigów dla początkujących. Pedały są liniowe i oferują niewielki opór.
Sensacja na torze
Nadszedł czas, aby zapoznać się z sensacjami na torze w pakietach R3 i R5 Moza Racing. Przede wszystkim, bazy nie są skierowane do tej samej grupy odbiorców. Z jednej strony, R3 jest znacznie bardziej nastawiony na wyluzowanych kierowców, którzy chcą się dobrze bawić głównie na konsoli. Z drugiej strony, R5 jest „podstawową” bazą Moza na PC.
W przypadku pakietu R3 odczucia są prawidłowe dzięki 3,9 nm szczytowego momentu obrotowego od podstawy. Urządzenie jest komunikatywne, z dobrym kompromisem między lekkimi i ciężkimi efektami. Podstawa błyszczy szczególnie w tytułach zręcznościowych i symulacyjnych, takich jak F1 lub Forza (Horizon i Motorsport do pewnego stopnia). Ale gdy tylko zaczniesz przesuwać ją do granic możliwości, pojawią się przycięcia, ponieważ podstawa po prostu nie jest wystarczająco mocna.
Jeśli chodzi o pakiet R5 i jego podstawę, mieszanka jest lepsza do wyścigów symulacyjnych. Podstawa rozwija 5nm w szczytowym momencie i okazuje się być gadatliwa podczas wyścigów. Pomiędzy lekkimi efektami, ciężkimi efektami i wszystkim pomiędzy, R5 jest dobrą bazą dla początkujących i amatorów wyścigów symulacyjnych. Jest to urządzenie, które z łatwością poradzi sobie z tytułami symulacyjnymi dzięki swojej mocy, ale także oprogramowaniu i oprogramowaniu układowemu, które są w stanie sprostać zadaniu.
Jak już wspomniałem, oba zestawy są skierowane do różnych odbiorców, ale nie jest to widoczne w przypadku mechanizmu korbowego SR-P Lite. W rzeczywistości jest to podstawowe urządzenie Moza i jest dostarczane bez LC lub zestawu wydajnościowego, jak nazywa go marka. Przepustnica to pedał liniowy, bardzo elastyczny pod prawą stopą. W przypadku hamulca istnieje pozór oporu z podstawowym mechanizmem, który powinien skłonić cię do przejścia bezpośrednio do zestawu wydajności. W przypadku tego ostatniego hamulec jest lepszy niż prosta wersja i może z łatwością konkurować z ofertą CSL Fanateca.

Stosunek jakości do ceny
Stosunek jakości do ceny w obu przypadkach jest naprawdę bardzo dobry, zwłaszcza w segmentach docelowych. Z jednej strony, R3 kosztuje 330 euro w wersji na PC i 400 euro na Xbox. Tymczasem R5 jest wyceniony na 480 euro, co nie jest obecnie okazją na rynku.
Oba zestawy wykorzystują solidne materiały, korzystają z dobrego montażu i są ogólnie dobrze wykonane. Różnica w cenie między R3 i R5 jest uzasadniona głównie mocą rozwijaną między dwiema podstawkami, a także zanurzeniem, które można poczuć na R5.
A jeśli porównać te zestawy z konkurencją, to nie ma mowy o rywalizacji: R3 i R5 są znakomicie pozycjonowane na rynku. Oferują wysokiej jakości alternatywę dla produktów innych konkurencyjnych marek, a jednocześnie są tańsze i mają opcję dla Xbox.
Którą z nich wybrać?
Wybierając pomiędzy pakietami R3 i R5 należy odpowiedzieć sobie na dwa pytania: czego szukamy w symulatorach wyścigowych i jaki jest nasz poziom. Jeśli chcesz bawić się tylko w tytułach, w których nacisk kładziony jest na zabawę, z zaawansowanymi ulepszeniami samochodów (zwłaszcza estetycznymi), jak ma to miejsce w przypadku Need For Speed lub Forza Horizon, to R3 jest doskonałym pakietem do tego celu. Jest kompatybilny z PC i Xbox, w zależności od wersji, a doznania są dobre dla omawianych tytułów.
Jeśli jednak Twoim celem jest doskonalenie swoich umiejętności w wyścigach symulacyjnych przez kilka sesji, lepszym wyborem będzie R5. Oferuje on mocniejszą, bardziej komunikatywną bazę i platformę z możliwością rozbudowy. Jest to więc idealny wybór dla początkujących i entuzjastów wyścigów symulacyjnych.







0 komentarzy