Thrustmaster SF1000 w kilku słowach

Zalety i wady
✅ Najwyższej jakości kierownica z włókna węglowego
✅ Oficjalna replika kierownicy Ferrari F1
✅ Ogromny ekran OLED 4,3″
✅ Kompatybilna z konsolami Sony i Microsoft
❌ System „Quick Release” stary i niezbyt przyjazny dla użytkownika
❌ Trudny do uchwycenia bez rękawiczek
ㅤ
Coraz więcej sympatyków wyścigów jest zainteresowanych konfiguracjami specyficznymi dla jednej dyscypliny samochodowej, takiej jak F1 lub GT3. Konfiguracje te zazwyczaj składają się z dość mocnej bazy, wysokiej jakości pedałów i kierownicy dostosowanej do danej dyscypliny, często w formie oficjalnej repliki.
Fanatec robi to od jakiegoś czasu w całej swojej gamie produktów, od CSL po lotki Podium. W rzeczywistości jest to całkiem udane, zwłaszcza jeśli wybierzesz odpowiednią podstawę z kierownicą, którą chcesz. Jeśli chodzi o inne marki, mamy Thrustmastera , który również włączył się do akcji z jednym ze swoich kół, modelem SF1000.
Fani motoryzacji od razu zauważą, że ta nazwa jest związana z Ferrari i tak jest. SF1000 to oficjalna replika kierownicy Ferrari F1 z sezonu 2020-2021, którą przedstawię poniżej.
Główne cechy techniczne kierownicy
- Koło o średnicy 28 cm
- Oficjalna replika kierownicy Ferrari F1
- 4,3-calowy ekran OLED
- RevLED dla licznika obrotów
- Wykorzystanie włókna węglowego w konstrukcji kierownicy
- Łącznie 25 przycisków
- Łącznie 4 aluminiowe łopatki, z których 2 to analogi Push-Pull
- Kompatybilny z PC, PS4, PS5, Xbox One i Xbox Series X/S
- Łączność USB-C i Wi-Fi
Konstrukcja Thrustmaster SF1000
Nawet jeśli projekt kierownicy jest często elementem subiektywnym, Thrustmaster SF1000 nadal wygląda dobrze z prawdziwym środkiem z włókna węglowego. Producent użył 21 warstw o grubości 3 cm do wykonania struktury kierownicy i jest ona wspaniała. Moim zdaniem dorównuje ona producentom sprzed lat, takim jak Fanatec czy Simucube.
Oficjalnie licencjonowana przez Ferrari kierownica SF1000 ma taki sam wygląd jak kierownice używane w samochodach jednomiejscowych Ferrari. Uchwyty są pokryte wysokiej jakości gumową powłoką, która będzie służyć przez wiele lat.
Za kierownicą znajdują się 4 łopatki w konfiguracji Push-Pull, również wykonane z aluminium. Wyglądają dobrze i, co ważniejsze, są przyjemne w dotyku. Podsumowując, ta kierownica jest po prostu wspaniała, zwłaszcza jeśli jesteś fanem Ferrari i F1.

Montaż na zamówienie
Thrustmaster SF1000 to kierownica, która nie jest dostarczana w pełni zmontowana, ponieważ trzeba samodzielnie zamontować łopatki z tyłu, a także QR. I to właśnie na tym etapie zaczyna się zauważać różnice między Thrustmaster i Fanatec, na przykład.
Kierownica może być używana ze wszystkimi podstawami Thrustmaster z serii T, więc masz szeroki wybór. Wyjątkiem, w którym robi się trudniej, jest QR. W rzeczywistości nie jest to QR jako taki, ponieważ musisz wyjąć śrubokręt, aby przymocować kierownicę do podstawy. W rezultacie nie będziesz mieć przyjemności ani łatwości wymiany kół, co jest prawdziwą szkodą w 2023 roku dla kierownicy wydanej w 2021 roku.
Następnie, jak wspomniałem wcześniej, łopatki nie są przymocowane do kierownicy. Nadal trzeba wyjąć śrubokręt, aby przymocować je z tyłu za pomocą 4 śrub. Może to zająć trochę czasu i lepiej nie pomylić kolejności, w przeciwnym razie łopatki nie będą działać prawidłowo. Oto krótki przewodnik po mocowaniu śrub: górna prawa, potem lewa, dolna lewa, potem prawa.
Produkcja i wykończenie
Thrustmaster naprawdę zawiódł, dostarczając kierownicę, która nie była w pełni zmontowana, ale nadrobił to jakością wykonania. SF1000 to kierownica o niemal doskonałym wykończeniu, gdy używa się jej gołą ręką, i doskonałym w rękawiczkach.
Ponieważ konstrukcja jest wykonana z włókna węglowego, jest to pojedynczy, super gładki blok. Wszystko, co masz, to pokrętła i uchwyty, a także łopatki. Podsumowując, jest idealnie. Przyciski dobrze klikają, uchwyty są świetne, podobnie jak łopatki.
Producent zachęca jednak do noszenia rękawic podczas sesji symulacyjnych, ponieważ SF1000 może być trochę niewygodny, gdy prowadzisz go gołymi rękami. Przynajmniej podczas kilkugodzinnych sesji. W przeciwnym razie, podczas szybkich przejazdów, jest w porządku.
Obsługa kierownicy
Kolejnym punktem, w którym Thrustmaster SF1000 błyszczy, jest jej przyczepność. Biorąc pod uwagę, że jest to oficjalna replika kierownicy Ferrari, należy powiedzieć, że jej przyczepność jest doskonała. Ręce są naturalnie dobrze ułożone na tej kierownicy, dzięki czemu można bez wysiłku dosięgnąć wszystkich przycisków, przełączników i łopatek. O to właśnie chodzi w F1: trzymanie rąk na kierownicy podczas robienia wszystkiego, co trzeba, aby wygrać.
Zmiana biegów, zmiana trybów, dostrajanie TC lub sprzęgła oraz zmiana wyświetlanego ekranu odbywa się szybko i bezproblemowo na Thrustmaster SF1000. Zdecydowanie zalecam jednak noszenie rękawiczek podczas długich sesji symulacyjnych, ponieważ bez nich kierownica może szybko stać się niewygodna.
Nie wiem czy to wada obróbki, czy celowe działanie, ale łopatki, podobnie jak chwyty, nie są rewelacyjnie wykończone, co z czasem może prowadzić do dyskomfortu. Szczerze mówiąc, ten punkt nie do końca przypadł mi do gustu i to głównie tutaj widać, że konkurencja, m.in. Fanatec, wysunęła się na prowadzenie w tym segmencie kierownic. W końcu Thrustmaster sprzedaje również T-Chrono Paddles, które są kompatybilne z tą kierownicą. Więc…
Wrażenia podczas gry
Teraz nadszedł czas, aby przejść do sedna: jakie to uczucie grać. Po kilku minutach spędzonych z kierownicą Thrustmaster SF1000 szybko nabierasz wprawy i właśnie wtedy oficjalna licencja Ferrari pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Jeśli szukasz idealnego opisu wrażeń płynących z tej kierownicy w jednym słowie, to jest to wciągające. Pod pewnymi względami jest niemal idealna, a pod innymi wręcz przeciwnie.
Kierownica jest lekka, w szczególności dzięki masowemu zastosowaniu włókna węglowego. W ogóle nie czuć jej kilogramów w dłoni, a to dodatkowo poprawia wyczucie, ponieważ waga tej kierownicy mniej obciąża podstawowy silnik, który osiągnie swoje granice znacznie później.
Wszystkie przyciski i przełączniki doskonale mieszczą się pod palcami, co jest dużym plusem dla immersji i realizmu. W rzeczywistości jest to oficjalnie licencjonowana kierownica Ferrari, więc byłbym zaskoczony, gdyby tak nie było.
Jednak łopatki są nieco szorstkie ze względu na ich wykończenie, co oznacza, że zawsze musisz używać rękawiczek podczas długich sesji symulacyjnych. To samo dotyczy uchwytów, które nie były nieprzyjemne, ale znacznie wygodniejsze w rękawiczkach. Jednocześnie ta kierownica jest skierowana do profesjonalnych kierowców symulatorów, którzy szukają najwyższego realizmu.

Kompatybilność z Thrustmaster SF1000
Kierownica ta jest kompatybilna ze wszystkimi platformami dostępnymi na rynku, w tym Playstation, Xbox i PC. Pamiętaj tylko, aby kupić podstawę Thrustmaster z serii T, ponieważ SF1000 jest kompatybilna tylko z nią.
Stosunek jakości do ceny
Za 399,99 euro na stronie producenta, Thrustmaster SF1000 pozostaje doskonałą kierownicą z najwyższej półki. Ze swoim wyjątkowym wykończeniem, włóknem węglowym i oficjalną licencją Ferrari, jest trudna do pobicia w tym przedziale cenowym. Co prawda tu i ówdzie można znaleźć kilka niedociągnięć, ale w ogólnym rozrachunku jest ona nie mniej wyjątkowa.
Jednak czasami trudno jest kupić tę kierownicę w cenie zalecanej przez producenta, ponieważ SF1000 jest często niedostępna na stronie Thrustmaster i można ją łatwo znaleźć za 550 € lub nawet więcej u innych sprzedawców detalicznych. Ale jak zawsze, można również zamówić Thrustmaster SF1000 na stronie Amazon, już za €330..
Mój werdykt w sprawie Thrustmaster SF1000
Jestem wielkim fanem produktów Thrustmaster, a SF1000 to nadal doskonała kierownica z najwyższej półki, która rywalizuje z wielkimi nazwiskami w sim-racingu, takimi jak Fanatec i Simucube. Włókno węglowe nadaje jej doskonały charakter premium, co stanowi pewną odmianę w stosunku do innych produktów Thrustmaster.
Gorąco polecam tę kierownicę dla symulatorów wyścigów, a głównie dla amatorów/profesjonalistów, którzy pracują w ekosystemie Thrustmaster, ale tylko w rozsądnej cenie około 450 euro, a nawet 500 euro. Jeśli okaże się, że jest droższa, radziłbym zastanowić się dwa razy i rozważyć zalety i wady przed podjęciem decyzji. A jeśli naprawdę chcesz zainwestować w to, co najlepsze, zapraszam do przeczytania mojej recenzji 6 najlepszych kierownic do Sim Racing w 2025.
0 komentarzy